Amane

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Amane

Pisanie by Strażniczka on Sob Paź 31, 2015 10:51 am



Przybyła do tych krain po wielu latach podróży, podczas których to zbiła majątek, który dziś możemy podziwiać w postaci jej posiadłości… Nie ma takiego miejsca, w którym ktoś by jej nie widział. Mówi się, że ma przyjaciół na całym świecie i tak też rozciągnęła swoją siatkę informacji. Gdy ktoś chce przypisać jej podejrzane kontakty, czy wielkie niewyjaśnione moce, to właśnie to podaje za usprawiedliwienie. W istocie Amane wiele z nich wyciągnęła, lecz powodem dla który w ogóle wyruszyła w świat była chęć.. ucieczki.
Dawniej, w mieście za trzema morzami, za Wielką Pustynią i trzema pasmami gór Amane o tej porze dnia wychodziłaby właśnie na taras wspólnego pałacu, który zamieszkiwały wszystkie takie dziewczyny jak ona. Szlachetnie urodzone, z wieloma talentami i bystrym umysłem. Wszystkie one szkolone były na potencjalne władczynie tych ziem. Co pięć lat bowiem odbywały się elekcje, w którym wybierane zostawały dwie kobiety, które miały sprawować razem władzę. Przywykło się, aby były swoim przeciwieństwem i dopełniały się cechami. Musiały być jednak w bardzo dobrych kontaktach. Wszystko to, by zapewnić równowagę królestwa. Jedna miała pilnować i wspomagać drugą. Ciężar władzy bowiem to za dużo na jedną osobę. Niebezpiecznie jest również obdarzać kogokolwiek tak wielkim zaufaniem.
W praktyce podczas okresu kształcenia wśród pretendentek, a nie było ich mało, bowiem dziewczyny trafiały tu ze wszystkich miast i wsi całego królestwa (nie miała nigdy znaczenia ich zamożność) tworzyła się bardzo specyficzna społeczność, w której można było dostrzec właściwie jej podziały, hierarchie i prawa. Dobór w pary traktowany był poważniej, niż małżeństwa polityczne. Związek taki miał być idealny. Partnerki miały być sobie bliskie, świetnie się dogadywać, mieć wspólne zainteresowania, lecz jednocześnie przodować w zupełnie innych dziedzinach. Mile widziane było dopasowanie również względem reputacji. Tam, wewnątrz pałacu jego mieszkanki wiedziały wcześniej, kto ma realną szansę na wygraną i kto w ogóle wystartuje w wyborach. Dobór w pary odbywał się całkowicie wewnątrz systemu stworzonego w pałacu dziewcząt. Miały w tym one pełną dowolność. Każda miała równe szanse, szkoła trwała 10 lat, wybory odbywały się co 5, a każda, która ukończyła połowę edukacji mogła do nich przystąpić.
Dalsza elekcja była już wspólna dla całego miasta. Oczywiście jury pochodziło z pałacu, wśród studentek i nauczycielek, jednak swój duży udział miała też ludność. I tak konkurencje na celu miały zaprezentowanie się kobiet pod względem urody, savoir-vivre, elegancji, tańca, ale również turnieju szermierki, pokazów magicznych oraz symulacji zdarzeń taktycznych. O ile prezentacja dotyczyła pary, o tyle pozostałe konkurencje mogła podjąć tylko jedna z dwóch, zgodnie z zasadą uzupełniania się. Elekcje trwały miesiąc i było obchodzone to hucznym świętem na początek i na ich koniec. Jednak każdy przyjezdny, patrząc po ilości, zabawy, atmosferze, przystrojeniu miasta i ilości lejącego się wina powiedziałby, że trwa przez ten cały czas.
Zwycięska para zyskiwała oczywiście panowanie nad królestwem, lecz to nie to było główną nagrodą. Partnerki bowiem zyskiwały siebie wzajemnie, ich związek zostawał uznany przez wszystkich i traktowane były jak dwie połówki tego samego. Otrzymywały prywatne komnaty, a ich szyje przyozdabiały kamienie: jeden w kolorze ciemnego granatu, symbolizujący opanowanie i chłodną kalkulację, drugi: rubinowo-czerwony emocjonalność i zapał działania. Ze względu na rodzaj wyboru kandydatki cieszyły się dużym szacunkiem wśród ludności. Wcześniej znane były mieszkańcom z licznych obowiązków jakie miały do wykonania w okresie nauki, traktowane jako ‘swoje’. Nie można powiedzieć, że każdy cieszył się z takiego obrotu spraw, jednak ogólnie panowała szczera, radosna atmosfera w ich towarzystwie.
Amane stanowiła taką królewską parę. Już w pałacu, od początku wyróżniała się swoją urodą, zachowaniem. Nie było osoby, która by jej nie lubiła, czy nie szanowała. Inteligentna, z dobrego domu. Wszechstronnie utalentowana, dusza towarzystwa. Zdawało się, że ma naturalne predyspozycje do rządzenia. Pod wielkim znakiem zapytania stało to, która stworzy z nią parę, a wiele zabiegało wtedy o jej względy.
Znalazła się. Dziewczyna z pierwszego roku, która od pierwszych chwil rozpaliła jej serce. Amane dużo włożyła w pomoc w jej edukacji. Nie startowała też w swoich wyborach, spędzając w szkole 10 lat i osiągając mistrzostwo w swych profesjach…

Zostały wybrane. Był to najszczęśliwszy czas w sercach wszystkich mieszkańców tego miasta. Amane i Sanai miały wielki powód do radości, jednak nie było nikogo, kto im źle życzył. Ich miłość, poświęcenie i umiejętności podawane były za przykład. Ludzie cieszyli się, widząc je na tronie. Dla miasta nastały złote czasy. Lecz dla Amane nie trwały długo. Nie minęły dwa lata, a Sanai odeszła. Nie było powodu. Nie było też śladu. W ich wspólnej komnacie został tylko czerwony klejnot, który wcześniej z taką dumą nosiła na szyi. Zgodnie z prawem Amane nie mogła odejść ze stanowiska, musiała dotrwać kadencji. Całe miasto zaangażowało się w poszukiwania. Jednak bezskutecznie. Z dnia na dzień Amane gasła, a wraz z nią gasła ta nieudawana radość miasta. Mimo najgorszych przeczuć i wielu plotek, nikt nie mógł narzekać. Amane poświęciła wiele, by wypełnić ten obowiązek do końca. Obietnicę, którą złożyła Sanai. Nie mogła pozwolić, by wykreślili je z historii. One miały w niej trwać na wieki. A więc robiła wszystko, co było w jej mocy, aby utrzymać to miasto w złotym wieku, przejmując obowiązki ich dwóch. Nigdy nie założyła drugiego amuletu, jednak magią walczyła równie dobrze jak mieczem. Umysł miały tak samo wrażliwy na piękno sztuki, jak i na złożone problemy analityczne. Pierwsza i Ostatnia Samotna Królowa. Doczekała zmiany kadencji w wielkim stylu, rosnąc do smutnej legendy. Gdy tylko przekazała na uroczystości klejnoty następnym Wybrankom i pobłogosławiła je, wyszła z ceremonii, a przed końcem dnia opuściła swoje królestwo, by nigdy już do niego nie wrócić…

avatar
Strażniczka
Admin

Liczba postów : 11

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach