Towarzysze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Towarzysze

Pisanie by Strażniczka on Sob Paź 31, 2015 10:25 am

Wojownicy, Towarzysze, Obrońcy. Wiele jest nazw, którymi opisują ich ludzie. Oni jednak wolą po prostu mówić na siebie "towarzysze". W istocie nimi są. Każdy z nich specjalizuje się w innej broni, w innym stylu walki. Każdy z nich ma zupełnie inna osobowość i charakter. Jednak udało im się stworzyć coś na wymiar organizacji. Mają hierarchię, mają przywódcę. Drewniane baraki służą im za dom. Nie cierpią jednak z tego powodu, że nie jest to nic bardziej zacnego. Punktem centralnym jest wielki, zawsze suto zastawiony stół, przy którym litrami leje się alkohol. Kiedy do niego zasiadają nie widać podziałów. Przestają też istnieć problemy, które ich trapiły. Bawią się, jedzą, żyją...
Czasem któryś z nich obrazi drugiego, wtedy stają od stołu z hukiem przewracanych krzeseł i pojedynkują się na pięści, a reszta im kibicuje. Mimo, że często wracają wtedy zalani krwią, to siadają obok siebie i polewają sobie nawzajem, nazywając się najlepszymi przyjaciółmi. Są nieokrzesani, prymitywni, brak im subtelności. Ale człowiek nie chciałby tylko patrzeć z boku, a dołączyć i poczuć na własnej skórze tę atmosferę. Są prawdziwi. Wiedzą, że mogą nie spędzić drugiego dnia w tym samym gronie, więc chowają urazy, nie powstrzymują uczuć. Są jak wielka, tak bardzo różna rodzina.
Gdy przychodzi noc schodzą na dół, tam są ich baraki. Śpią w prostych słomianych łożach, po kilka osób w jednej komnacie. Ci, którzy wykazali się sprytem i lojalnością, zyskując przy tym wyższe pozycje mają własne, osobne pokoje. Rzadko jednak trzymają w nich coś drogocennego. Zazwyczaj są to tylko trofea z wypraw, kilka wersji broni, którą walczą, odświętna zbroja na manekinie. Rano wszyscy spotykają się z powrotem na górze, teraz już w sąsiadującej sali. Sala jest rozległa i praktycznie pusta, nie licząc na środku manekinów, pod jedną ze ścian stoi kilka okrągłych słomianych tarcz z namalowanym na środku celem. Pod ścianami są stojaki z bronią, kilka pawęży i halabard opartych o nią luzem. Wyżej zawiesili tarcze, a za nimi skrzyżowane miecze, tarcze mają odręcznie i bynajmniej nie przez specjalistę namalowane herby i symbole. Każda tarcza opisuje jednego z towarzyszy. Często odnoszą się do miejsca skąd pochodzą, a jeśli wstąpili tutaj, żeby się oderwać od swojej historii, to opisują to w czym dany towarzysz jest dobry, z czego zasłynął, albo przedstawia jego pierwsze rytualne polowanie. Bowiem to jak przyjmuje się towarzysza do grona zawsze wygląda inaczej. Podobno za pierwszym razem przyjmują Cię chłodno, prowadzą do dowódcy. Tam odbywasz rzeczową rozmowę w towarzystwie dwóch wybranych wojowników. Twoim zadaniem będzie zmierzyć się ze swoim największym lękiem i wrócić zwycięsko z trofeum, ich - pilnować Cię. Jeśli Ci się uda, a oni potwierdzą te słowa, będziesz przyjęty jak dawno zaginiony i utęskniony członek rodziny. Wydadzą na Twoją cześć ucztę, a każdy będzie zabiegał o Twoje względy, by lepiej poznać Ciebie i Twoje umiejętności. Trenując, pijąc, żartując i stając ramię w ramię gdy przyjdzie potrzeba, stajesz się jednym z nich. I wtedy przychodzisz tak jak oni rano do tej sali, by tam ćwiczyć przez kilka godzin. Każdy próbuje osiągnąć poziom mistrzostwa w swojej profesji. Potem przychodzi Aryan - ich przywódczyni. Wymieni z nimi kilka uwag, pośmieje się. Zbierze kilku ludzi na zwiad. Kiedy wrócą, ona wejdzie do swojego gabinetu. Jest tuż przy drzwiach po prawej stronie. Centralną część pomieszczenia zajmuje stół, na którym rozłożone są mapy, na nich nakreślone notatki, pozaznaczane szlaki. Po bokach walają się sterty pergaminów, kilka książek oraz pióro i kałamarz. Krzesło jest proste, drewniane, nie różniące się od tych z sali biesiadnej. Obłożone skórami. Na ścianach kilka portretów, biblioteczka, jeszcze więcej map, obrazy jakichś miejsc. Za krzesłem obraz baronowej, świeżo po koronacji. przy nim czerwona płachta, prawdopodobnie przejście do innego pomieszczenia, z większym stołem i kilkoma krzesłami. Sala obrad i miejsce spotkań. W kącie pokoju ustawiono kilka mieczy, pod nimi i walają się tarcze i pawęże. Przy wejściu stoi manekin, na nim zbroja. Piękna, błyszcząca, ozdobna i ze złoconym herbem na piersi, najpewniej okolicznościowa. Po drugiej stronie, podobna, lecz bardziej funkcjonalna, większą jej część zajmuje koszulka kolcza, zdaje się, że ta pochodzi z regularnego uzbrojenia armii.


Towarzysze nieoficjalnie zajmują się bezpieczeństwem miasta. Pomagają również w utrzymaniu szlaków handlowych. Jeśli potrzebujesz ochrony to świetnie trafiłeś - to właśnie z towarzyszy wybierana jest osobista gwardia baronowej.
Kiedy jest potrzeba wcielani są w szeregi regularnej armii, jednak odbywają tę służbę jako prywatna jednostka, pod dowództwem Aryan. W wypadku zagrożenia zazwyczaj są pierwsi na miejscu.
Na co dzień piją, żartują i poszukują przygód. Często zaciągają się jako najemnicy na służbę, bądź organizują własne wypady po skarby. Zawsze jednak musi zostać ich odpowiednio dużo na miejscu. Chronienie własnego 'domu' to ich priorytet.
avatar
Strażniczka
Admin

Liczba postów : 11

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach